Już pierwsze mecze 11. kolejki Fortuna 1 Ligi zapowiadają się arcyciekawie. Już w piątek zobaczymy w akcji bowiem lidera i wicelidera. Jednak w kolejnych dniach też nie zabraknie emocji.

Chrobry Głogów – Odra Opole 6 października 18:00
Mecz pierwszej z ostatnią drużyną. Patrząc na tabelę, wydaje się, że Odra jest zdecydowanym faworytem, ale forma podopiecznych Piotra Plewni rośnie. Od czterech meczów są niepokonani. Zdobyli w nich 8 punktów, co jest całym ich dorobkiem w tym sezonie.

Z kolei opolanie, na wyjazdach radzą sobie perfekcyjnie. Do tej pory, w trzech meczach w delegacjach, zdobyli komplet dziewiąciu punktów. To zwiastuje duże emocje, a wiadomo, że w Fortuna 1 Lidze nikt nie może dopisywać sobie punktów jeszcze przed meczem.

Lechia Gdańsk – Górnik Łęczna 6 października 20:30

Wicelider jedzie do Gdańska. Górnik jest jedyną niepokonaną drużyną, ale ma aż pięć remisów. Więcej ma tylko Podbeskidzie, a tyle samo Wisła Kraków. Siłą drużyny Ireneusza Mamrota jest jednak to, że regularnie punktują i gdy nie potrafią wygrać, to przynajmniej remisują.

Lechia w końcu zamknęła kadrę i 2 października odbyła się oficjalna prezentacja drużyny. Nadal jednak nie potrafi ustabilizować formy. Gra mocno w kratkę i na tę chwilę znajduje się poniżej strefy barażowej. Zespół Szymona Grabowskiego, żeby przerwę reprezentacyjną spędzić w dobrych humorach.

Podbeskidzie Bielsko-Biała – Stal Rzeszów 7 października 15:00

Stal, uskrzydlona wygraną w derbach, będzie chciała podtrzymać dobrą passę. Rzeszowianie wyszli ze strefy spadkowej, a znalazło się w niej Podbeskidzie.

Bielszczanie są drużyną, która najczęściej remisuje. W taki sposób kończyli mecze aż sześciokrotnie, ale odnieśli tylko jedno zwycięstwo – w 5. kolejce, pokonując 2:1 Zagłębie Sosnowiec. W ostatniej kolejce przegrali z Polonią Warszawa, która przełamała się na własnym stadionie.

To spotkanie ma więc duży ciężar gatunkowy dla obu drużyn. Zwycięzca, przynajmniej na jakiś czas, może się oddalić od strefy spadkowej.

Wisła Kraków – Znicz Pruszków 7 października 17:30

Od pięciu meczów Wisła jest niepokonana. Nie oznacza to jednak, że w drużynie wszystko chodzi, jak w zegarku. Z tych pięciu spotkań, 3 kończyły się bowiem remisami, mimo że Wisła była stroną przeważającą i powinna wygrać.

Wisła traciła już punkty z drużynami z dolnych rejonów tabeli m.in. ze Stalą Rzeszów, czy Chrobrym Głogów. W dodatku działo się to przy Reymonta. Teraz „Biała Gwiazda” znowu gra na własnym stadionie, a Znicz to beniaminek, który radzi sobie ze zmiennym szczęściem i nie będzie faworytem, ale nie zamierza składać broni.

Wisła Płock – Arka Gdynia 7 października 20:00

Arka to obecnie klub niestabilny w każdym aspekcie, zarówno zarządzania, jak i wyniku sportowego. W uzyskaniu stabilizacji sportowej, nie pomagają ciągłe zawirowania organizacyjne. Ciągłe kłótnie akcjonariuszy spowodowały zatrzymanie finansowania ze strony miasta. Są problemy z wypłacaniem pensji zawodnikom.

Tym bardziej należy docenić waleczną postawę piłkarzy Arki. Przed nimi jednak trudne zadanie. Jadą bowiem na trudny teren, do Płocka, gdzie Wisła jeszcze nie przegrała.

Po słabszym początku sezonu, wydaje się, że Wisła ustabilizowała formę. Z czterech ostatnich meczów, „Nafciarze” wygrali 3, a zremisowali ostatnie, z Wisłą Kraków. W efekcie znaleźli się już w strefie barażowej i nie zamierzają oglądać się już niżej. Po spadku chcą bowiem szybko wrócić do PKO Ekstraklasy.

Motor Lublin – Miedź Legnica 8 października 12:40

Mecz sąsiadów w tabeli. Miedź jest piąta, a Motor szósty. Obie drużyny znajdują się jednak w kryzysie.

Motor przegrał ostatnie cztery mecze, 3 w lidze i spotkanie Fortuna Pucharu Polski. Miedź ma jeszcze gorszą serię – 6 meczów bez zwycięstwa. Obie ekipy walczą więc o przełamanie i umocnienie swojej pozycji w strefie barażowej.

Resovia – GKS Tychy 8 października 15:00

Od początku sezonu Resovia ma sporo problemów i cały czas znajduje się w strefie spadkowej. Tym razem wcale nie będzie miała łatwiej.

Do Rzeszowa przyjedzie bowiem GKS Tychy – trzecia drużyna Fortuna 1 Ligi. Tyszanie, pod wodzą Dariusza Banasika prezentują się solidnie i znajdują się w gronie faworytów do awansu. Są też faworytem tego spotkania i każdy inny wynik, niż ich zwycięstwo, będzie uznawany za niespodziankę.

Zagłębie Sosnowiec – Polonia Warszawa 8 października 18:00

Pod wodzą Artura Derbina Zagłębie zaczęło punktować, ale droga do pewnego utrzymania jest jeszcze bardzo daleka.

Ostatnio sosnowiczanie zremisowali, ze świetnie prezentującym się Górnikiem Łęczna. Teraz poszukają kolejnych punktów, w rywalizacji z Polonią Warszawa.

„Czarne Koszule” mają dobry okres. Najpierw, choć dopiero po dogrywce, ale pokonali Skrę Częstochowa w Fortuna Pucharze Polski. Potem odnieśli pierwsze zwycięstwo w sezonie przy Konwiktorskiej, pokonując Podbeskidzie 2:0. Na wyjazdach jednak punktują znacznie bardziej regularnie. Z 10 punktów, 7 zdobyli bowiem w delegacjach i powalczą o podtrzymanie dobrej passy.

GKS Katowice – Bruk-Bet Termalica Nieciecza 8 października 18:00

Po dobrym początku sezonu, GKS notuje słabszy okres. Po remisie z Podbeskidziem, który miał miejsce ponad miesiąc temu, katowiczanie nie zdobyli punktów. Przegrali trzy ligowe mecze, a po drodze ponieśli też wysoką porażkę z Górnikiem Zabrze w Fortuna Pucharze Polski.

Odwrotną tendencję prezentuje Bruk-Bet. Podopieczni Mariusza Lewandowskiego są niepokonani od pięciu spotkań. Patrząc na ich ostatnią formę, można uznawać ich za faworytów, ale GKS na pewno łatwo nie odpuści. Drużyna Rafała Góraka zrobi wszystko, aby powrócić do formy z początku sezonu.

Michał Przybycień