Przed nami już 5. kolejka Fortuna 1 Ligi. Jednym z naciekawiej zapowiadających się spotkań będą derby Lubelszczyzny pomiędzy Motorem Lublin i Górnikiem Łęczna. Spotkanie będzie miało świetną oprawę, nie tylko na boisku, ale też na trybunach.

Podbeskidzie Bielsko-Biała – Zagłębie Sosnowiec 18 sierpnia 18:00
Mecz drużyn, które jeszcze nie wygrały. W odrobinę lepszej sytuacji jest Podbeskidzie, które zanotowało 3 remisy.
Z kolei Zagłębie znajduje się w strefie spadkowej, z jednym punktem. Ostatnio, w rywalizacji z sosnowiczanami, przełamała się nawet Resovia, która również fatalnie zaczęła sezon.
Wisła Kraków – Odra Opole 18 sierpnia 20:30
Wisła jest w kryzysie. Na własnym stadionie nie potrafiła wygrać ze słabo prezentującą się Stalą, dla której remis w Krakowie, to na razie jedyny punkt w tym sezonie. Z kolei w poprzedniej kolejce, „Biała Gwiazda” przegrała pierwszy mecz w sezonie. W Tychach lepszy okazał się lider Fortuna 1 Ligi.
Teraz Wisła wraca na własny stadion, ale nie będzie faworytem. Zmierzy się bowiem z Odrą, która na razie prezentuje się bardzo dobrze. Z czterech meczów wygrała 3 i do Krakowa jedzie po kolejne punkty.
Wisła Płock – Bruk-Bet Termalica Nieciecza 19 sierpnia 15:00
Obie drużyny zamierzają walczyć o awans do PKO Ekstraklasy. Jednak początek sezonu nie zwiastuje, aby miało się to udać.
W odrobinę lepszej sytuacji jest Bruk-Bet, ale głównie dzięki temu, że w 3. kolejce mierzył się z zamykającym tabelę Fortuna 1 Ligi – Chrobrym Głogów. Niecieczanie rozgromili rywali 5:0 i jak na razie, było to ich jedyne zwycięstwo.
Z kolei „Nafciarze” trzykrotnie remisowali 1:1, a w ostatnim meczu przegrali 1:4 z GKS Katowice. W efekcie znajdują się tuż nad strefą spadkową.
Jedni i drudzy liczą na szybką poprawę wyników. Wiśle ma w tym pomóc, pozyskany z Puszczy Niepołomice, Emile Thiakane. Z kolei podopieczni Mariusza Lewandowskiego mają nadzieję, że będą strzelać równie celnie, jak żołnierze, którzy we wtorek, gościli na klubowych obiektach, w ramach pikniku wojskowego, który odbywał się z okazji Święta Wojska Polskiego.
Motor Lublin – Górnik Łęczna 19 sierpnia 17:30
To spotkanie może być hitem kolejki. Po prawie 13 latach przerwy, wracają bowiem derby Lubelszczyzny.
Ostatni raz obie drużyny mierzyły się w sezonie 2009/10, również na drugim poziomie rozgrywkowym, z którego Motor wtedy spadł. Dwukrotnie lepszy okazał się Górnik Łęczna. W rundzie jesiennej, na własnym stadionie wygrał 3:0, a w ostatnim do tej pory meczu obu drużyn, o punkty, który odbył się 15 maja 2010 roku, w Lublinie, Górnik zwyciężył 2:0.
Tym razem to Motor wydaje się być faworytem derbów. Beniaminek, z drzwiami wszedł do Fortuna 1 Ligi i nie przegrał jeszcze meczu. Co prawda, tym samym może pochwalić się Górnik, ale podopieczni Ireneusza Mamrota odnieśli tylko 1 zwycięstwo i zanotowali 3 remisy. W Motorze te statystyki prezentują się odwrotnie.
Udany początek sezonu obu drużyn, zwiastuje emocjonujące spotkanie. Dodatkowego smaczku, na pewno, dodadzą kibice. Mecz będzie mogło zobaczyć aż 14 tysięcy widzów.
Chrobry Głogów – Polonia Warszawa 19 sierpnia 20:00
Mecz drużyn, które do tej pory straciły najwięcej goli, Chrobry – 15, a Polonia – 12. Jednak „Czarne Koszule” dużo też strzelają. W trzech meczach z udziałem tej drużyny padły wyniki 3:2. Polonia przegrywała w takim stosunku z GKS Tychy i Wisłą Kraków. Później pokonała Arkę Gdynia, a w ostatniej kolejce przegrała 3:4 z Miedzią Legnica.
Znacznie gorzej prezentuje się Chrobry. W czterech meczach strzelił tylko 4 gole. W efekcie nie zdobył jeszcze nawet punktu, a po trzech kolejkach, z pracą pożegnał się trener Marek Gołębiewski. Tymczasowo zastąpił go, dotychczasowy asystent, Grzegorz Szoka. Gry drużyny jednak nie odmienił i Chrobry przegrał 1:3 z Górnikiem Łęczna.
Od meczu z Polonią, za wyniki głogowian, będzie odpowiadał Piotr Plewnia. 46-latek podpisał umowę do końca sezonu.
Arka Gdynia – GKS Tychy 20 sierpnia 12:40
GKS prezentuje się świetnie. Zanotował komplet zwycięstw i jest liderem Fortuna 1 Ligi, a na rozkładzie ma już czołowe drużyny, jak np. Odra Opole i Wisła Kraków.
Z kolei Arka ma swoje problemy, choć głównie pozasportowe. W tle właścicielskich sporów jest drużyna, która radzi sobie przyzwoicie. Ostatnio odniosła pierwsze zwycięstwo w sezonie, pokonując, w Rzeszowie, miejscową Stal 3:2.
Można więc być pewnym, że spotkanie będzie emocjonujące. Arka ma nadzieję, na urwanie punktów liderowi i do ostatniego gwizdka może być bardzo groźna.
Miedź Legnica – Stal Rzeszów 20 sierpnia 15:00
O Miedzi mało się mówi, być może dlatego, że legniczanie są faworytem do awansu i spokojnie robią swoje. Są niepokonani, w czterech spotkaniach zanotowali 3 zwycięstwa i remis.
Odwrotna sytuacja ma miejsce w Stali. Drużyna Marka Zuba jeszcze nie wygrała, a jedyny punkt zdobyła w Krakowie, po bezbramkowym remisie z Wisłą, w 3. kolejce.
W tej rywalizacji jest więc zdecydowany faworyt. Każdy inny wynik, niż zwycięstwo Miedzi, będzie dużą niespodzianką.
Resovia – Lechia Gdańsk 20 sierpnia 18:00
W niewiele lepszej sytuacji od Stali, jest Resovia. Jednak drużyna Mirosława Hajdy, po dwóch pierwszych meczach, w których straciła 5 goli, a nie strzeliła żadnego, w kolejnych dwóch spotkaniach poprawiła grę i zdobyła 4 punkty. Ostatnio odniosła pierwsze zwycięstwo, pokonując 1:0 Zagłębie Sosnowiec, po golu Macieja Górskiego.
Resovia będzie chciała więc podtrzymać dobrą passę i sprawić niespodziankę, urywając punkty Lechii. Jednak to gdańszczanie będą faworytami. Cały czas wzmacniają skład i odnieśli już 2 zwycięstwa, raz zremisowali i raz przegrali.
To spotkanie będzie też sentymentalnym powrotem do Rzeszowa dla trenera Lechii,. Szymona Grabowskiego. 42-latek urodził się bowiem w stolicy Podkarpacia, a w Resovii zaczynał trenerską karierę. Prowadził ten zespół od lipca 2017 do 25 listopada 2020 i choć z klubem rozstawał się w dziwnych okolicznościach, to sentyment pozostał, tym bardziej, że na trybunach pojawi się wielu znajomych trenera Lechii.
Znicz Pruszków – GKS Katowice 21 sierpnia 18:00
Obie drużyny nieźle zaczęły sezon i mają po 7 punktów. Lepszy bilans bramkowy ma GKS, dzięki czemu zajmuje 5. miejsce w Fortuna 1 Lidze, a Znicz jest 7.
Znicz jednak, w minionej kolejce pierwszy raz przegrał. Drużyna Mariusza Misiury okazała się gorsza od Lechii Gdańsk.
Z kolei GKS wydaje się być na fali wznoszącej. Po porażce, w 1. kolejce, z Miedzią Legnica, drużyna odniosła 2 zwycięstwa i remis. Przed tygodniem efektownie pokonała Wisłę Płock 4:1, sprawiając jubileuszową niespodziankę trenerowi Rafałowi Górakowi. Był to jego 226 mecz w roli trenera katowiczan. Tym samym 50-latek zapisał się w historii klubu, jako ten, który prowadził drużynę w największej liczbie spotkań.
