Przed nami 30. kolejka eWinner II ligi. Kolejka pod znakiem pasjonującej rywalizacji o najwyższe cele oraz nieustającej walki utrzymanie. Kolejka, która jak co tydzień stawia przed nami wiele ciekawych pytań.

Czy Znicz odczaruje swój obiekt?

30. serię gier zainauguruje piątkowe spotkanie w Pruszkowie pomiędzy miejscowym Zniczem i rezerwami Śląska Wrocław. Patrząc na tabelę zdecydowanym faworytem wydają się być gospodarze, którzy nagromadzili na swoim koncie rekordową jak do tej pory ilość 49 punktów. Tak dobrze w Pruszkowie nie było od czasu chwilowego awansu na boiska I ligi. Być może byłoby jeszcze lepiej, gdyby nie fakt, że podopieczni Mariusza Misiury od pewnego czasu niezbyt dobrze czują się na własnym terenie, gdzie po raz ostatni Znicz wygrał w marcu.

Co zobaczy ekipa Ligowca na Górnym Śląsku?

Jastrzębie Zdrój to kolejny przystanek na ligowej mapie LIGOWCA więc wyjątkowo ciekawi jesteśmy, jak potoczy się to sobotnie spotkanie. Gospodarze nie powinni mieć już kłopotów z utrzymaniem w II lidze, ale swoją w miarę bezpieczną pozycję zawdzięczają głównie meczom domowym. W tabeli uwzględniającej tylko spotkania wyjazdowe GKS jest na czwartym miejscu od końca. Podopieczni Grzegorza Kurdziela znacznie lepiej poczynają sobie na własnym terenie, gdzie wygrali ostatnie trzy ligowe spotkania. Teraz na drodze gospodarzy stanie lider rozgrywek, który w poprzedniej kolejce mógł uczynić kolejny, duży krok w kierunku 1 ligi. Marsz Polonii dość niespodziewanie zatrzymała ostatnia drużyna ligi. Rezerwy Zagłębia pokazały rywalom, że niepokonane od siedmiu spotkań Czarne Koszule wciąż miewają chwile słabości.

Czy Wisła Puławy umocni swoją pozycję?

Zwycięstwo z Motorem, wygrana w Kaliszu – nie da się ukryć, że Duma Powiśla złapała wiatr w żagle w najbardziej odpowiednim momencie sezonu i z coraz większą prędkością mkną w kierunku miejsca dającego prawo gry w barażach o 1 ligę.  Swoje ambicje ma również niepokonana od miesiąca w lidze Pogoń Siedlce, która pod wodzą Marka Saganowskiego przegrała do tej pory tylko dwa ligowe spotkania.

Czy ktoś wyskoczy nad kreskę?

Wielką stawkę będzie miało spotkanie pod kreską w Lubinie. Rezerwy Zagłębia oraz Garbarnia Kraków w minionej kolejce dzielnie stawiły czoła faworytom (Polonii oraz Kotwicy). Zwycięstwo jednej z tych drużyn w takim spotkaniu może przedłużyć nadzieję na utrzymanie. Problem w tym, że oba zespoły na przestrzeni ostatnich tygodni zawodzą – od gospodarzy słabiej u siebie punktuje w lidze tylko Siarka, a goście są najgorszą drużyną, jeśli chodzi o spotkania poza domem. Kompromis w takim meczu nie zadowoli nikogo.

Czy Hutnik potrzyma serię bez porażki?

Tylko trzy drużyny w 2023 roku zgromadziły więcej punktów niż Hutnik Kraków. Gospodarze w sobotę mogą zanotować na swoim koncie piąte z rzędu spotkanie bez porażki. Serię, jakiej nie mieli od ponad dwóch lat może powstrzymać KKS Kalisz, który po ostatniej porażce z Wisłą Puławy znalazł się na ostatnim, dającym prawo gry w barażu miejscu.

Czy Radunia na dobre włączy się do walki o utrzymanie?

Tylko jeden punkt i jedna pozycja dzieli w ligowej tabeli Radunię i Górnik. Poza drużynami ze strefy spadkowej najsłabiej punktującą drużyną w tym roku są gospodarze. Radunia nie wygrała czterech ostatnich spotkań i z każdym kolejnym tygodniem znacząco przybliża się do III ligi. Uciec przed tygodniem (przynajmniej na chwilę) z zagrożonego miejsca udało się drużynie z Polkowic. Mimo okazałego zwycięstwa z Siarką goście faworytami w tym spotkaniu nie będą, bo poza swoim stadionem wygrywać nie potrafią – ostatnia taka wygrana miała miejsce pod koniec lipca.

Czy Siarka definitywnie pożegna się z ligą?

Mimo niezwykle ciężkiej sytuacji, w Tarnobrzegu wciąż wierzą w utrzymanie. Aby stało się to realne Siarka potrzebuje potrzymania dobrej passy na własnym terenie i punktów. Najpierw w meczu z mającym I ligowe ambicje Motorem, który w ostatnich tygodniach zboczył ze zwycięskiego szlaku. Goście notują obecnie najgorszą pod wodzą Gonçalo Feio serię dwóch spotkań bez zwycięstwa.

Czy Stomil dalej będzie śrubował swój rekord?

Niedzielne granie w II lidze rozpocznie Stomil, który obecnie legitymuje się najlepszą serią na szczeblu centralnym – 15 kolejnych spotkań bez porażki. W nieco innym położeniu znajdują się rezerwy Lecha. Podopieczni Artura Węski od ponad miesiąca czekają na ligowe zwycięstwo – ostatnio 1 remis i 3 wysokie porażki.

Kto wydostał się z kryzysu?

30. kolejkę kończymy w Kołobrzegu, gdzie na ligowe zwycięstwo od marca czeka Kotwica. Gospodarze, którzy w ostatnich tygodniach zwycięstwa przeplatali porażkami nie stracili kontaktu z czołową dwójką ligi. Co innego Olimpia, dla której ostatnie tygodnie należały do najtrudniejszych w tym sezonie.  W niedzielę przekonamy się, czy ostatnie przełamanie ligowej niemocy z Radunią było efektem słabości rywala, czy może zapowiedzią powrotu solidnie punktującej (nie tylko w PJS) Olimpii z Elbląga.

Hubert Mikusiński