
Sezon 2022/2023 był dla Jakuba Burka pierwszym sezonem, gdzie młody zawodnik rozegrał cały sezon jako senior. Zawodnik ten na tyle zwrócił uwagę ludzi z wyższych lig, że młody golkiper już w trakcie sezonu gdzie występował w KSZO Ostrowiec Świętokrzyski. Podpisał kontrakt ze spadkowiczem PKO Bank Polski Ekstraklasy, czyli Wisłą Płock. Po sezonie jednak okazało się, że młody zawodnik od nowego sezonu rozpocznie grę dla Pogoni Siedlce. Jednak Nafciarze zastrzegli sobie.że po rundzie jesiennej może wrócić do Płocka. Dla ligowca Burek opowie o sezonie, którym się zakończył oraz jak przebiegała przeprowadzka i jakie ma dalsze plany na swoją karierę. Zapraszam.
Z początku chciałbym pogratulować bardzo dobrego sezonu w KSZO, co poskutkowało transferem do wyższej ligi. I moje pierwsze pytanie, jakie odczuwasz emocje przed rozpoczynającym się sezonem? Wypocząłeś już na urlopie?
–Jakub Burek (piłkarz Pogoni Siedlce)- Dziękuję bardzo za gratulacje, emocje, jakie odczuwam to napewno pozytywne z racji takiej, że będę miał szanse grać w lidze wyżej co wiąże się z nowymi wyzwaniami i na pewno inna gra, ponieważ wskakuje na poziom centralny rozgrywek, a co do mojego urlopu to mimo tego, że nie był on jakiś długi, bo bodajże 12 dni tylko to udało mi się odpocząć trochę i odłączyć głowę od piłki wiadomo nie miałem możliwości wyjechać gdzieś , ale na pewno dobrze spędzony czas w rodzinnej miejscowości.
Jeszcze jednak chciałbym powrócić do poprzedniego sezonu jeszcze tak na chwilkę. Jak Ty go oceniasz i indywidualnie i drużynowo? Bo patrząc na Ciebie rozegrałeś 32 mecze. 10 czystych kont, wybroniony mecz w pucharze z rezerwami Korony. No kilka tych punktów można Tobie dopisać. Jak patrzy się na statystyki to można powiedzieć był to twój cały w pełni rozegrany sezon pod względem meczów. Kibice powiedzą tak ” No fajnie wygrany okręgowych puchar Polski będzie można się pokazać na szczeblu centralnym, wysoka pozycja w PRO Junior System i najważniejsze 4 miejsce w III lidze, ale można było coś wywalczyć więcej” Ostatni taki sezon w lidze zdarzył się w sezonie 17/18 gdzie KSZO zajęło wówczas 3 pozycję. Masz takie wrażenie ,że można było powalczyć w lidze z Wieczystą,Stalą Stalowa Wola o powiem wprost o awans? Chociaż nikt na Was przed sezonem nie stawiał. Bo szczerze mam takie wrażenie ,że wcale tak daleko do awansu nie było, ale tabela z punktami pokazuje ,że jednak trochę brakło.
Jeżeli mam się odnieść do mojego grania wydaje mi się ,że było to bardzo dobre granie i patrząc na to ,że był to mój pierwszy sezon w seniorskiej piłce też bardzo dobrze uważam ze drużynowo wyglądaliśmy co prawda dużo rotacji przez kontuzje i to sprawiło wahania formy u nas wiadomo ,że gdybyśmy grali od początku takim składem co mieliśmy w drugiej rundzie wydaje mi się ze można było na spokojnie walczyć o awans bo nie oszukujmy się ze jednak ta stabilność jest potrzebna ale uważam ,że to był super sezon i wyciągnęliśmy tyle ile mogliśmy z niego.
A jak ogólnie oceniasz pobyt w Ostrowcu? Co z niego chciałbyś może wyróżnić ewentualnie co zapadło Ci w pamięci? Sądzisz, że drużyna prowadzona przez trenera Rafała Wójcika mogłaby wskoczyć ligę albo dwie wyżej? Miałbyś może coś do przekazania właśnie kibicom z Ostrowca, bo sam jestem jednym z nich więc twoje odejście na pewno mnie jako Ostrowczanina trochę smuci ale z drugiej strony rozumiem decyzję i kibicuję mocno byś wskoczył jeszcze poziom wyżej bo zakładam ,że celujesz wyżej niż poziom drugiej ligi.
– Pobyt w Ostrowcu oceniam za fantastyczny, bo jest to miasto, w którym spędzałem i stawiałem pierwsze kroki w piłce a z rzeczy, które mi zapadły to napewno mój debiut w KSZO, w którym zagrałem super spotkanie w dodatku z obronionym karnym akurat tuż po tragedii, jaka mnie spotkała, ponieważ dzień wcześniej odbył sie pogrzeb mojego taty dlatego ten debiut będzie na zawsze pamiętliwy u mnie, a druga taka sytuacja to oczywiście mecz z Koroną Kielce i rzuty karne, dzięki czemu mogłem pokazać się z fajnej strony i utkwi w pamięci wielu kibiców w głowach napewno.
Jeżeli chodzi o trenera Wójcika, jeżeli będzie tak pracował i drużyna mu się nie będzie rozlatywać to mogę śmiało powiedzieć ze awans jest kwestią czasu.
Chciałbym powiedzieć .że dziękuję za ten czas co prawda początki były ciężkie dużo złych opinii oraz komentarzy spadło na mnie, ale z czasem pokazałem ze każdemu warto dać trochę czasu i nie skreślać od samego początku, ale naprawdę dziękuje bardzo za te wszystkie emocje. Mam oczywiście jakieś plany jak każdy z czasem osiągnę swój cel jestem tego pewny ze kiedyś jak tylko zdrowie pozwoli to wskoczę na najwyższy poziom rozgrywkowy w Polsce.
Jak przebiegła twoja przeprowadzka do Siedlec? Jak przebiegła aklimatyzacja w drużynie? Już ogarnąłeś powiedzmy sprawy organizacyjne związane z przenosinami? Bardzo byłeś zaskoczony, gdy przyszła z oferta Pogoni? Odbyłeś już trening z drużyną? Czy już wiesz, jak będzie wyglądała twoja rola w przyszłym sezonie? Co sądzisz o drużynie i co możecie osiągnąć w nadchodzącym sezonie? Jakie cele sobie stawiasz przed przyszłym sezonie? Wiesz może, czy w dłuższej perspektywie Wisła na Ciebie postawi?
– Przeprowadzka mogę powiedzieć, że jest w trakcie, na razie, ponieważ jestem świeżo co po podpisaniu umowy także myślę ,że jeszcze chwilę będzie trzeba poczekać, żeby dobiegła końca przeprowadzka.
Na razie przebiega dobrze wiadomo jak to w nowym klubie nie przyjdę i od razu będzie ze wszystkim okej, ale z dnia na dzień jest na pewno lepiej. Rozglądam się na razie za mieszkaniem i tak jak mówię jeszcze chwile mi to zajmie.
Nie byłem zaskoczony, ponieważ to ja wraz z moim menadżerem postanowiliśmy szukać nowego miejsca do rozwijania się i rozmawialiśmy o Pogoni już wcześniej ,że względu tego ze jest tu świetny rozwój dla młodych zawodników także nie byłem zaskoczony. Tak jestem już po pierwszym tygodniu przygotowań z drużyną. Na pewno jest to walka o numer jeden tutaj wiadomo gra jest najważniejsza ale duża uwagę zwracam na pracę z trenerem Bartkiem bo to jest kluczowe dla moim przenosin do Siedlec. Uważam, że drużyna solidna, bardzo techniczna i poukładana, jest tutaj trener z fajnym pomysłem na grę także wydaje mi się ,że są w zasięgu są najwyższe cele. Najważniejszym celem moim jest, żeby grać dużo na poziomie 2 ligi i pomagać drużynie w realizacji celów. Aktualnie rywalizacja w Wiśle jest duża, zobaczymy co przyniesie przyszłość ja robię swoje i tyle, a Wisła ma fajnych bramkarzy wiec zobaczymy co czas pokaże.
Szukaliście z managerem klubu dla Ciebie to były jakieś może inne opcje czy tak jak wcześniej wspomniałeś była opcja z Siedlec i stwierdziłeś ze tyle może Ci dać klub ze bez zastanowienia mówiłeś „biorę” ?
Oczywiście były jeszcze kluby nawet z pierwszej ligi, ale skupiliśmy się najbardziej na najlepszych warunkach dla rozwoju swojego.
Gdybyś miał ocenić formę przed sezonem to procentowo od 1 do 100 to ile by to było?
–Nie lubię oceniać siebie na jakieś skale mogę jedynie powiedzieć ze formę się buduje podczas przygotowań do sezonu a uważam jest już jest bardzo fajna.
Czy uważasz ,że treningi porównując 3 ligowy poziom a poziom wyżej to jest jakaś znacząca różnica?
-Jest widoczna od pierwszego treningu może się wydawać ze to tylko jeden poziom wyżej ale to aż jeden poziom i różnica pod kontem szybkości gry jest widoczna.
Wcześniej wspomniałeś o trenerze Bartku Kowalczyku. A jeżeli chodzi o szatnię to złapałeś z kimś jakiś bliższy kontakt?
– Jest kilku chłopaków, z którymi porozmawiałem, ale to jakiej chwilowe rozmowy jak go zazwyczaj bywa na początku.
A co według Ciebie przeważyło, że udało się Tobie zaliczyć ten awans jakby nie patrzeć ligę wyżej? Czego innym brakuje ,że po prostu grają x lat na jednym poziomie rozgrywkowym mówię tutaj o 3 lidze. I w pewnym sensie powstaje u zawodnika taka monotonia.
Moim zdaniem praca jest kluczowa ale nie tylko w treningu lecz także praca nad głową to jest ważny element tej układanki bo jeśli bramkarz nie będzie miał mocnej głowy to umiejętności przygasną i wydaje mi się, że u mnie ta głowa dobrze zagrała, cierpliwość i ciężka praca na treningach.
Wiem ,że rozegraliście pierwszy mecz sparingowy ze Zniczem Pruszków wygraliście 2:0. Rozegrałeś całą drugą połowę. Jesteś z niej zadowolony? Wiem ze to są tylko sparingi i pewnie aż tak nie przykładacie wagi do tego jak gracie tylko co można bardziej przetestować.
– Jestem zadowolony bo mogłem fajnie pokazać moje atuty czyli gra nogami i przy tym zanotować kilka fajnych zachowań w bramce i interwencji mimo tego, że są ta sparingi trzeba pokazywać się w każdym momencie z jak najlepszej strony.
Czego można Ci życzyć na ten cały sezon prywatnie i zawodowo?
– Wystarczy zdrowie żeby dopisywało także to można życzyć.
Dziękuję za rozmowę.
Rozmawiał Maciek Kuska