fot. Pogoń Grodzisk Mazowiecki

Zanim w niedzielne popołudnie wygodnie rozsiądziecie się na fotelach przed telewizorami, tudzież trybunach stadionu przy Al. Piłsudskiego w Olsztynie — obserwując finał baraży o awans do Fortuna 1 ligi pomiędzy Stomilem i Motorem Lublin, proponujemy wcześniej koniecznie zajrzeć poziom niżej, a konkretnie do grupy pierwszej III ligi, gdzie na dwie kolejki przed zakończeniem sezonu, trwa zacięta rywalizacja o awans i nie mniej ekscytujący bój o utrzymanie.

O ile w rundzie wiosennej poprzedniego sezonu walkę o awans do II ligi zdominowała ekscytująca i generująca ogromne emocje, czy kontrowersje rywalizacja warszawskiej Polonii z Legionovią Legionowo, tak bieżące rozgrywki są zdecydowanie bardziej wyrównane. Na dwie kolejki przed końcem sezonu, z dorobkiem 62 punktów na fotelu lidera zasiadają rezerwy ŁKS-u Łódź, a w grupie pościgowej znajdują się jeszcze wspomniana Legionovia (61 punktów), Pogoń Grodzisk Mazowiecki (60 punktów) oraz ekipa, której szanse promocji na szczebel centralny są już czysto iluzoryczne, czyli Świtu Nowy Dwór Mazowiecki (58 punktów).

To właśnie rezerwy świeżo upieczonego beniaminka PKO BP Ekstraklasy już jutro o godzinie 12:00 zainaugurują przedostatnią 33 serię gier spotkaniem z zajmującą 10 lokatę Pilicą Białobrzegi. W przypadku wygranej, podopieczni Marcina Matysiaka już w niedzielę około godziny 20:00 będą mogli otwierać korki od szampana, świętując historyczny awans na szczebel centralny. Aby tak się stało, warunkiem niezbędnym jest jednak jednoczesna strata punktów przez Legionovię Legionowo, która będzie u siebie podejmować podbudowane zdobyciem Mazowieckiego Pucharu Polski, ale nie mające już żadnych szans na awans — rezerwy warszawskiej Legii. Jeżeli tak się stanie, łodzianom pozostanie jedynie z zapartym tchem śledzić niedzielną konfrontację Pogoni Grodzisk Mazowiecki ze Świtem Nowy Dwór Mazowiecki, gdzie każdy wynik poza zwycięstwem miejscowych, automatycznie daje rezerwom „Rycerzy Wiosny” awans do II ligi. Inny scenariusz spowoduje, że podobnie jak w ubiegłym sezonie zwycięzcę tej grupy poznamy dopiero w ostatniej serii gier.

Nie mniej ekscytująco zapowiada się „walka o spadek” na trzecioligowym froncie opisywanej grupy. Matematycznych szans na utrzymanie nie ma już Ursus Warszawa. Przed tą serią gier w najtrudniejszej sytuacji są okupujące strefę spadkową Błonianka Błonie (27 punktów) i Sokół Ostróda (30 punktów), które… już jutro w Ostródzie zmierzą się w bezpośredniej rywalizacji, co ze zrozumiałych względów nadaje tej konfrontacji dodatkowego smaczku i określenie jej mianem „meczu o III-ligowe życie” nie będzie przesadą. W kontekście utrzymania „spać spokojnie” nie mogą też zespoły Warty Sieradz (31 punktów), która zmierzy się na wyjeździe z Unią Skierniewice oraz Concordii Elbląg (32 punkty), która podejmie u siebie Olimpię Zambrów. Czysto teoretycznie spaść mogą jeszcze mające po 35 punktów rzeczona Olimpia Zambrów oraz Broń Radom i co prawda tylko wyjątkowy kataklizm mógłby spowodować degradację którejś z tych ekip, ale z drugiej strony… przykład Górnika Polkowice z ostatniej kolejki sezonu zasadniczego II ligi pokazał, że posługując się wyświechtanymi, aczkolwiek prawdziwymi do bólu sloganami: „piłka potrafi być bardzo brutalna” i „nie należy chwalić dnia przed zachodem słońca”..

Poniżej prezentujemy szczegółowy rozkład jazdy przedostatniej i z pewnością emocjonującej 33 serii gier grupy pierwszej III ligi:

Tomasz Figat